Opowiastki z pracy w sklepie z przymrużeniem oka
RSS
piątek, 16 października 2015

Dawno nic nie pisałam, bo i mało się działo :) Ale dziś wręcz się popłakałam ze śmiechu takie śmieszki mi się trafiły. :)

Dwóch gości stoi w kolejce i pletą piąte przez dziesiąte. Nie słuchałam do momentu, aż trafiło do mnie to:

- Słyszałem, że Staszek często puka. - pierwszy gość z podtekstem do drugiego.

- Tak, puka. Ostatnio do drzwi, ale go nie wpuściła. - cięta riposta drugiego, spowodowała, że cała kolejka ryła ze śmiechu.

:D

00:54, butterfly_motylek
Link Dodaj komentarz »
Tagi