Opowiastki z pracy w sklepie z przymrużeniem oka
RSS
sobota, 17 sierpnia 2013

Sobotnie urwanie głowy, kasuję parę z dzieckiem w wózku. 

Ojciec pakuje, a matka dogląda dziecka i płaci za zakupy. Ojciec się pyta matki jak tam dziecko, a ona odpowiada: 

- Śpi.

Ja lekko nietomna, bo pobudka była o 4tej rano, więc mówię: 

- Też chcę.

A ojciec na to: 

- To trzeba faceta dopuścić do siebie i sobie zrobić.

Ja wielkie oczy, czy oby na pewno dobrze usłyszałam. Matka tak samo. I mówię:

- Ale ja mówiłam o spaniu :D - ledwo powstrzymując wybuch śmiechu.

Jego wybranka krótko podsumowała.

- Głodnemu chleb na myśli. :D - pękając ze śmiechu jeszcze bardziej ode mnie.

16:58, butterfly_motylek
Link Komentarze (3) »
Tagi