Opowiastki z pracy w sklepie z przymrużeniem oka
RSS
poniedziałek, 08 czerwca 2015

Nie lubię zdrobnień, jakichkolwiek. Imion, nazw przedmiotów itd. Dostaję apopleksji jak ktoś zdrabnia moje imię. ;] Nie przeczę, że czasem i mi się zdarzy poprosić o grosika, ale...

Ostatnio dostałam raka jak siedziałam na kasie, podeszła laska i powiedziała:

- Może mi pani sprawdzić cenkę, bo na czytniczku mi nie wyświetla.

Zamknęłam oczy. Przetrawiłam to w cierpieniu, sprawdziłam cenę i odpowiedziałam z uśmiechem w jej stylu.

- Dyszkę :)

Tagi