Opowiastki z pracy w sklepie z przymrużeniem oka
RSS
piątek, 16 grudnia 2011

Standardowe gadanie klienta o wszystkim i o niczym... Gość stoi trzeci w kolejce, a już mi nawija. Po 7h pracy miałam już dość nerwówki i marzyła mi się tylko cisza, a ten bla bla bla bla ble bla bla ble ble bla. Nareszcie nadeszła jego kolej, przychodzi do płacenia, a ten jak nie ryknie:

- Rany boskie, jeszcze PIWO!!!!!

I już go nie było, takiego susła zrobił w alejkę. Czekam na niego, tak samo jak pozostali klienci. Wrócił i tylko tekst:

-  No jak mogłem zapomnieć o piwie, jak mnie tak suszy!

Przynajmniej przez chwilę była cisza i spokój jak sobie poszedł po nektar dla duszy. 

03:08, butterfly_motylek
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 15 grudnia 2011

Eh, ten nerwowy okres przedświąteczny. Wczoraj tak z rozpędu w myślach miałam się coś zapytać koleżanki na kasie obok, a palnęłam do klientki:

- Możesz to zabrać?

Jej "SŁUCHAM? Do mnie pani mówi?" jeszcze nigdy mnie tak szybko na ziemię nie przywróciło. :D  Na szczęście babka po moim "przepraszam", okazała się w miarę wyrozumiała i nie strzeliła focha. :P Myślałam, że takie historie to tylko mi się potrafią przydarzyć, ale dziś kierowniczka stała w kolejce i też niewiele myśląc, powiedziała do klienta, któremu się wylało mleko na taśmę:

- Wytrę ci to.

Po czym nagle zorientowała się, że to nie stoi nasz pracownik, a jakiś obcy. Przeprosin nie było końca. ;)

 

Dziś opowiastka z cyklu: trudne pytania dzieciaków. A w roli głównej [j]a, [d]ziewczynka i jej [t]ato. 

[D] - Tato, tato! dlaczego ta pani ma tyle kolczyków?

Speszona mina taty... I wreszcie pada odpowiedź:

[T] - Bo lubi...

[J] - Hehehe, no tak lubię. - odpowiadam żeby ojciec nie poczuł się jak ostatnia ofiara, udzielając takiej odpowiedzi córce, a nie wiem czemu tak okropnie się zawstydził.

[D] - Tato zobacz, aż 5 ma!

Ja gorączkowo liczę ile posiadam owych kolczyków na jednym uchu, i tak zgadza się. :D 

[J] - No tak, tu 5 i tu 5, czyli razem...?

[D] - Dziesięć! Wooooow... Ale dużo...

I sobie poszli, a ja nie wiem czemu miałam dziwne wrażenie, że to dziecko w przyszłości nie poprzestanie na jednej dziurce w uchu... 

 

 

 

Tagi