Opowiastki z pracy w sklepie z przymrużeniem oka
RSS
czwartek, 28 lutego 2013

Jesteśmy małym sklepem, więc nie ma u nas płatności inna walutą niż złotówkami. Ale przyszedł klient i bardzo się uparł na takową płatność, bo musiał kupić pieluchy, chusteczki dla dzieci i papier toaletowy, razem 35,13. Niestety musiałam go uświadomić, że u nas się płaci tylko w złotych. Zaoferował mi więc, że mi da 10€ z których nie muszę mu wydawać, bylebym mu tylko sprzedała to co wziął. No cóż, skoro się tak uparł, to wzięłam euraki, gość zadowolony, ja tak samo. Później wymieniłam sobie 10€ na 35,13 i trochę dorobiłam ;P

22:34, butterfly_motylek
Link Dodaj komentarz »
Tagi