Opowiastki z pracy w sklepie z przymrużeniem oka
Blog > Komentarze do wpisu

Piekielna ja

Jestem uczulona, szczególnie na niektóry typ (pod)ludzi.

Siedzę na kasie, kasuję klienta, nagle patrzę ma jeden jogurt z rozerwanego czteropaka i drugi inny, też z rozerwanego czteropaka. Mówię więc:

- Ale te jogurty to są rozerwane z czteropaków.

- No tak rozerwałem je.

- W takim razie powinien Pan za nie zapłacić.

- Ale ja ich nie chcę, więc nie zapłacę.

Zamilkłam... Ale jednak nie mogłam się powstrzymać:

- No jest pan bezczelny.

- Nigdzie nie było napisane, żeby nie rozrywać.

Tym razem nie miałam oporów by mu zripostoać

- W takim razie powinien się Pan nauczyć czytać.

...

Jakim trzeba być ograniczonym umysłowo, by widzieć wyraźny napis na opakowaniu "W czteropaku taniej", widzieć "posklejane" czteropaki i mimo to rozrywać opakowanie? Zwłaszcza, że obok leżą pojedyncze.

O ja wredna.

niedziela, 13 grudnia 2015, butterfly_motylek

Polecane wpisy

  • Parasol

    Pogoda tego lata nie rozpieszcza, słońce, deszcz, słońce, burza, deszcz i zaś słońce itd. Tego dnia akurat padało, mnóstwo ludzi z parasolami, z którym nigdy ni

  • Gdzie te łapy?!

    Sobota jak to sobota, w cholerę ludzi, a ja rządzę na "piekarni". Wypiekam, dokładam, układam pieczywo. Jestem w trakcie poprawiania ekspozycji, gdy obok mnie d

  • Ah te komplementy

    Dziś chciałabym serdecznie podziękować mojej kochanej firmie, że zapewnia mi na tyle drobnych, iż w nagrodę dane jest mi usłyszeć od klientów, że: "jestem żałos

  • Babka limonkowa

    http://www.slodkiefantazje.pl/przepisy/3321/babka-limonkowo-jogurtowa

  • Majowanie po mojemu

    Maj zaczal sie tradycyjnie, czyli od grilowania na swiezym powietrzu posrod drzewek oliwnych. Ach, jak mnie sie tam podobalo, zdjecia jednak wszystkie takie nie