Opowiastki z pracy w sklepie z przymrużeniem oka
Blog > Komentarze do wpisu

Usta usta

Spokojny wieczór, mało ludzi, lenistwo górą, to siedzę sobie na kasie chwilę bez obsługi klienta i łapię oddech. W oddali widzę gościa, który się szykuje do podejścia do kasy, mam jeszcze chwilę, to stwierdzam, że sobie posmaruję usta, bo coś mi wyschły. Raz, dwa usta nawilżone, ale zobaczył to ten właśnie klient, podchodzi więc do kasy i mówi do mnie:

- Usta pomalowane, to teraz możemy się całować.

Yyyy... aż mnie zatkało na chwilę, ale odpowiadam:

- Marzyć dobra rzecz.

- Ja stary kawaler. - i patrzy na mnie dziwnie.

Już nie drążyłam jednak dalej tematu.

Grunt to umieć się dobrze zareklamować. ( ͡º ͜ʖ͡º)

środa, 08 kwietnia 2015, butterfly_motylek

Polecane wpisy

Komentarze
2018/05/09 08:22:06
Dobre:)
Poczytaj na temat całowania na:
calowanie.x25.pl/