Opowiastki z pracy w sklepie z przymrużeniem oka
Blog > Komentarze do wpisu

Ah ja niedobra!

Starsza babcia kupuje u mnie piekarnik elektryczny, płyn do prania i olej, chce płacić kartą, trzeba nadmienić, że jeszcze nie aktywowaną. Karta z chipem, wkładam do czytnika, babcia wbija PIN...

"Błędny PIN, wpisz ponownie". No to próbujemy jeszcze raz, ponownie ten sam komunikat. Dopiero wtedy klientka mówi, że pierwszy raz korzysta z tej karty i chce ją aktywować. Próbujemy raz jeszcze, zaś to samo, ale tym razem z odmową. Na wszelkie wypadek próbujemy raz jeszcze, ale ponownie odmowa. Babcia coś tam tłumaczy jeszcze:

- To niemożliwe, sprawdzałam PIN przed wyjściem!

I mówię jej, że cyfry 1,2,3 są ciężko dostępne, że trzeba dokładnie wpisywać PIN, a w między czasie kolejna odmowa i nagle jak babka nie łupnie ręką mi w kasę i wykrzykuje na pół sklepu:

- Niech pani tak nie robi, na pewno PIN jest dobry!!! 

- Proszę na mnie nie krzyczeć, to nie ja przecież decyduje a maszyna. :D :D :D

Koleżanki na kasach obok, mało co nie pospadały z krzeseł. Kolejkowicze nagle ogromnie zainteresowani całą sytuacją. :D

No to babka zabiera kartę i swoje tobołki i i idzie do banku wyjaśnić co i jak. 

Wróciła za godzinę. Co się okazało? Wpisywała zły PIN i kartę zablokowało. 

poniedziałek, 21 listopada 2011, butterfly_motylek

Polecane wpisy