Opowiastki z pracy w sklepie z przymrużeniem oka
Blog > Komentarze do wpisu

Stary podrywacz

Przychodzi taki jeden klient i zazwsze stara się ustawiać w mojej kolejce do kasy, by sobie poromansować, pozarzucać tekstami w jego mniemaniu śmiesznymi. Ogólnie gość przy częstym spotkaniu się robi męczący, bo wierzcie mi, żart by kasować co drugi towar, lub dać jakiś rabacik słyszany codziennie po kilka razy, naprawdę traci na śmiesznosci. Na dodatek usłyszał kiedyś moje imię, powiedzmy że brzmi ono Motyl i teraz tylko mi Motylkuje. Przyszedł dziś, nawet specjalnie nie narzucał się skasowałam go i poszedł. I wydawałoby się, że to koniec historyjki, ale gdzieżby tam. Wraca koleżanka z fajeczki na tzw. zewnętrznym, czyli sprzed sklepu. Wchodzi i od wejścia mówi do mnie:

- Nie uwierzysz jak Ci coś powiem.

Widząc jej rozradowaną minę, nie byłam pewna czy chcę to usłyszeć. :P Podchodzi do mnie i do ucha mi szepce:

- Nie wiem skąd ten gośc zna Twoje imię, ale stał i ze mną przez chwilę rozmawiał i powiedział, że "W Motylka oczach to ewidentnie widać brak seksu". :D

 Buahahaha, no cóż... ;)

środa, 01 czerwca 2011, butterfly_motylek

Polecane wpisy